Ta strona wykorzystuje pliki cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci Twojego urządzenia. Możesz samodzielnie zmienić ustawienia przeglądarki, aby zablokować zapisywanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w Polityce dotyczącej cookies i podobnych technologii.

Fotobiomodulacja w Nowym Targu - terapia światłem bliskiej podczerwieni

Fotobiomodulacja to metoda, w której tkanki oświetla się światłem czerwonym lub bliskiej podczerwieni o niskiej mocy. Nie nagrzewa ciała i nie uszkadza skóry. W naszym centrum stosujemy ją jako metodę uzupełniającą - po konsultacji i zawsze obok psychoterapii lub leczenia prowadzonego przez lekarza.

Czym jest fotobiomodulacja (PBM)

W literaturze fachowej metoda występuje pod nazwą photobiomodulation, w skrócie PBM, a dawniej jako terapia laserem niskoenergetycznym. Wykorzystuje światło o długości fali mniej więcej od 600 do 1100 nanometrów. Taka wiązka przenika na kilka centymetrów w głąb tkanek, gdzie jest pochłaniana przez enzym mitochondriów - oksydazę cytochromu c.

Według obecnej wiedzy pobudzenie tego enzymu sprzyja wytwarzaniu energii komórkowej (ATP), poprawia mikrokrążenie i wycisza procesy zapalne. Odmianą stosowaną w pracy z mózgiem jest przezczaszkowa fotobiomodulacja (tPBM): źródła światła umieszcza się na głowie, a część promieniowania dociera przez kość czaszki do kory mózgowej.

Co mówią badania

Fotobiomodulacja jest intensywnie badana, ale to wciąż metoda rozwijająca się. Najwięcej publikacji dotyczy gojenia tkanek i bólu. W obszarze zdrowia psychicznego opublikowano obiecujące, lecz w większości niewielkie badania nad nastrojem obniżonym, funkcjami poznawczymi, snem i regeneracją po urazach głowy. Wyniki są zachęcające, jednak potrzeba dużych badań, aby określić, komu metoda pomaga najbardziej.

Dlatego mówimy o niej uczciwie: to wsparcie, a nie zamiennik psychoterapii, farmakoterapii ani rehabilitacji. Nie obiecujemy konkretnych efektów, a decyzję o włączeniu fotobiomodulacji podejmujemy po rozmowie i przeglądzie przeciwwskazań.

Jak przebiega sesja

Pierwsze spotkanie to konsultacja: omawiamy objawy, dotychczasowe leczenie, przyjmowane leki i oczekiwania. Jeśli metoda jest odpowiednia, ustalamy cykl sesji. Podczas zabiegu siedzisz wygodnie, a urządzenie z diodami LED lub sonda emituje światło przez kilkanaście minut. Większość osób nie czuje nic poza lekkim ciepłem. Po sesji można od razu wrócić do codziennych zajęć.

  • czas jednej sesji: zwykle 10-25 minut
  • częstotliwość: najczęściej 2-3 razy w tygodniu w cyklu kilku tygodni
  • ocena postępów: krótkie kwestionariusze objawów, a w uzasadnionych przypadkach badanie QEEG przed i po cyklu

Bezpieczeństwo i przeciwwskazania

Fotobiomodulacja jest metodą o niskim ryzyku działań niepożądanych. Zdarza się przejściowe zmęczenie lub ból głowy. Oczy chronimy przed bezpośrednim światłem. Przed rozpoczęciem pytamy o choroby i leki, ponieważ w niektórych sytuacjach zabieg odkładamy lub kierujemy do lekarza.

  • ciąża - metody nie stosujemy
  • czynna choroba nowotworowa w obszarze zabiegu
  • leki i schorzenia zwiększające wrażliwość na światło
  • padaczka i inne choroby neurologiczne - wyłącznie po konsultacji z lekarzem prowadzącym
  • świeże urazy i stany zapalne skóry w miejscu przyłożenia źródła światła

Fotobiomodulacja razem z innymi metodami

W naszym centrum fotobiomodulację łączymy z tym, co w danej sytuacji jest podstawą: z psychoterapią, opieką psychiatryczną albo rehabilitacją. U części pacjentów uzupełnia ona trening neurobiofeedback lub mikropolaryzację tDCS. Plan zawsze zaczynamy od diagnozy, a nie od urządzenia.

Najczęstsze pytania

Czy fotobiomodulacja boli?

Nie. Światło ma niską moc, więc nie parzy i nie uszkadza skóry. Najczęściej odczuwa się jedynie delikatne ciepło.

Ile sesji fotobiomodulacji potrzeba?

To zależy od celu i reakcji organizmu. Zwykle planujemy cykl kilku tygodni, 2-3 sesje w tygodniu, a po kilku spotkaniach sprawdzamy, czy kontynuacja ma sens.

Czy fotobiomodulacja zastąpi leki na depresję?

Nie. To metoda uzupełniająca. Decyzje o lekach podejmuje lekarz psychiatra, a fotobiomodulacja może być jednym z elementów szerszego planu.

Czym fotobiomodulacja różni się od solarium lub lampy grzewczej?

Stosuje się inne długości fali i znacznie mniejsze moce. Fotobiomodulacja nie opala i nie nagrzewa tkanek - jej działanie opiera się na reakcjach w komórkach, a nie na cieple.

Newsletter

Otrzymuj praktyczne porady i informacje o zdrowiu psychicznym